Uzbrojeni policjanci w mieszkaniu prezesa Marszu Niepodległości! Bartosz Malewski ofiarą fałszywego zgłoszenia
Siedmiu uzbrojonych funkcjonariuszy Policji pojawiło się w mieszkaniu Bartosza Malewskiego, prezesa Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”. Powodem interwencji było zgłoszenie dotyczące rzekomego zabójstwa, które okazało się fałszywe. Do zdarzenia doszło 24 października, zaledwie 18 dni przed Marszem Niepodległości 2026. Prezes Stowarzyszenia nie wyklucza, że padł ofiarą celowej prowokacji związanej z działalnością publiczną lub zawodową.

Siedmiu policjantów, broń i tarcze. Dramatyczna interwencja w mieszkaniu Prezesa
W sobotę, 24 października 2026 roku, około południa w mieszkaniu mec. Bartosza Malewskiego, prezesa Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”, doszło do niepokojącego zdarzenia.
Jak relacjonuje Prezes, pod jego drzwiami pojawiło się siedmiu funkcjonariuszy Policji wyposażonych w kamizelki kuloodporne i tarcze. Dwóch policjantów trzymało w dłoniach broń palną.
Po głośnym wezwaniu do otwarcia drzwi prezes Stowarzyszenia zastosował się do poleceń funkcjonariuszy i wyszedł na klatkę schodową z rękami założonymi za kark. Policjanci sprawdzili mieszkanie, a po wykluczeniu zagrożenia zakończyli interwencję.
Całe zdarzenie trwało około 30 minut.
Powód interwencji? Fałszywe zgłoszenie, według którego Bartosz Malewski miał dopuścić się zabójstwa bliskiej osoby.
Ktoś doprowadził zatem do sytuacji, w której pod drzwi niewinnego człowieka skierowano uzbrojonych funkcjonariuszy. Okoliczności te wymagają wyjaśnienia, a osoba odpowiedzialna za świadome wywołanie fałszywego alarmu powinna ponieść surowe konsekwencje.
Czy był to atak wymierzony w prezesa Marszu Niepodległości?
Termin zdarzenia rodzi pytania. Do interwencji doszło niespełna trzy tygodnie przed Marszem Niepodległości, którego przygotowania wchodzą właśnie w decydującą fazę.
Prezes Bartosz Malewski odpowiada za działalność Stowarzyszenia organizującego jedno z największych corocznych zgromadzeń patriotycznych w Polsce. W poprzednich latach, jak sam informuje, wielokrotnie otrzymywał groźby związane ze swoją działalnością publiczną.
Nie można zatem pomijać pytania, czy fałszywe zawiadomienie mogło stanowić próbę zastraszenia prezesa Stowarzyszenia lub zakłócenia przygotowań do tegorocznego Marszu Niepodległości.
Na obecnym etapie nie ma jednak dowodów pozwalających jednoznacznie wskazać motyw działania sprawcy.
Naszym zdaniem tego rodzaju zdarzenia nie mogą pozostawać bez rzetelnego wyjaśnienia.
Interwencja dzień po złożeniu zażalenia w głośnej sprawie pana Piotra
Nie bez znaczenia pozostaje również działalność zawodowa Bartosza Malewskiego, który jako adwokat reprezentuje pana Piotra, zatrzymanego 16 października w związku ze zdarzeniami w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie.
Sprawa wywołała szeroką debatę publiczną dotyczącą przebiegu interwencji policyjnej i praw osoby zatrzymanej. Malewski, działając jako obrońca, złożył zażalenie na zatrzymanie swojego klienta.
Informacja o złożeniu zażalenia została upubliczniona w piątek, 23 października, a już następnego dnia doszło do interwencji w mieszkaniu adwokata.
Czy zbieżność czasowa tych wydarzeń jest przypadkowa? Czy ktoś próbował wywrzeć presję na obrońcy?
To pytania, które wymagają wyjaśnienia. Sam mec. Bartosz Malewski podkreśla, że nie zna motywów sprawcy i nie zamierza rezygnować z wykonywania swoich obowiązków zawodowych.
Prawo do obrony stanowi fundament państwa prawa. Każdy adwokat musi mieć możliwość wykonywania swoich obowiązków bez obawy przed groźbami, nękaniem czy próbami zastraszania.
Poufność rozmowy adwokata z osobą, której broni, jest jednym z fundamentów prawa do obrony.
Zatrzymany musi mieć możliwość przekazania swojemu obrońcy pełnej wersji wydarzeń bez obawy, że rozmowy słuchają funkcjonariusze uczestniczący w prowadzonych przeciwko niemu czynnościach.
Zawiadomiono organy ścigania i samorząd adwokacki
Prezes Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości” poinformował, że bezpośrednio po zdarzeniu złożył na komisariacie Policji zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
O sprawie została także powiadomiona Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie, do której Malewski zwrócił się o interwencję i monitorowanie sytuacji.
W swoim oświadczeniu wskazał również na konieczność zbadania różnych możliwych motywów fałszywego zgłoszenia, w tym ewentualnego działania obcych służb. Taki scenariusz pozostaje jednak hipotezą, która wymagałaby potwierdzenia przez właściwe organy.
Kluczowe jest ustalenie, kto przekazał fałszywą informację służbom, w jaki sposób tego dokonał i czy jego działanie było wymierzone w konkretną osobę ze względu na jej działalność.
Marsz Niepodległości 2026 odbędzie się zgodnie z planem!
Pomimo sobotnich wydarzeń Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” kontynuuje przygotowania do tegorocznego wydarzenia.
11 listopada 2026 roku w Warszawie odbędzie się Marsz Niepodległości pod hasłem „Polak w Polsce Gospodarzem”.
Bartosz Malewski jednoznacznie zadeklarował, że ani wcześniejsze groźby, ani obecne zdarzenie nie doprowadzą do rezygnacji z jego działalności publicznej i obowiązków adwokata.
Stowarzyszenie oczekuje dokładnego wyjaśnienia okoliczności fałszywego zgłoszenia, ustalenia osoby odpowiedzialnej i wyciągnięcia przewidzianych prawem konsekwencji.
Przygotowania do Marszu Niepodległości trwają. Widzimy się 11 listopada w Warszawie!
Wesprzyj Marsz Niepodległości
Ostatnie wydarzenia pokazują, jak ważne jest wsparcie i solidarność w obliczu prób zastraszania oraz działań wymierzonych w osoby zaangażowane w działalność publiczną.
Nie pozwolimy, by groźby i prowokacje zakłóciły nasze działania! Przed nami kolejne wyzwania i przygotowania do Marszu Niepodległości 2026, który już 11 listopada przejdzie ulicami Warszawy.
Pomóż nam kontynuować działalność Stowarzyszenia i zorganizować tegoroczny Marsz Niepodległości. Każda wpłata ma znaczenie!
