Aktywiści tzw. Grupy Granica nielegalnie pomagali imigrantom? Ordo Iuris i Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” składają stanowisko

Przed Sądem Rejonowym w Bielsku Podlaskim toczy się proces pięciorga aktywistów oskarżonych o ułatwianie nielegalnym imigrantom pobytu w Polsce. Jest to przestępstwo zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Instytut Ordo Iuris i Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” uczestniczą w postępowaniu jako organizacje społeczne i złożyły w sądzie wspólne stanowisko.

Powiązania ze znanymi działaczami

Według doniesień medialnych ze sprawą ma być powiązana Klementyna Suchanow – współzałożycielka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, członkini dwóch komisji państwowych.

Szczegóły sprawy

Tzw. „piątka z Hajnówki” jest oskarżona o naruszenie art. 264a § 1 Kodeksu karnego, który penalizuje umożliwianie lub ułatwianie przebywania innej osobie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, wbrew przepisom. Prokuratura jednak, w oparciu o zebrane dowody, wnioskuje do sądu o zmianę kwalifikacji prawnej zarzucanych czynów na organizację przekraczania granicy, czyli organizację przemytu ludzi (art. 264 § 3 Kodeksu karnego). Prokuratura wnioskuje także o zawieszenie postępowania na okres 5 miesięcy w obliczu stale poszerzanego materiału dowodowego.

Przestępczy proceder

Sytuacja miała miejsce w marcu 2022 r. Wtedy pięć osób pomogło na granicy grupie 10 nielegalnych imigrantów – obywatelom Iraku i Egiptu. Prokuratura skierowała wobec nich akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim.

Instytut Ordo Iuris i Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” uczestniczą w postępowaniu w charakterze organizacji społecznych. Podczas ostatniej rozprawy obie organizacje przekazały sądowi wspólne stanowisko, w którym wskazują na to, w jaki sposób aktywiści złamali prawo.

Stanowisko organizacji

Ordo Iuris i Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” podkreślają w stanowisku, że w świetle materiału dowodowego, nie ulega wątpliwości, iż oskarżeni dopuścili się zarzucanych im czynów. Aktywiści tłumaczyli swoje zachowanie pomocą humanitarną. Jak jednak wskazują autorzy stanowiska, do pomocy humanitarnej mogłoby dojść, gdyby oskarżeni przypadkowo spotkali przy granicy osoby, którym udzieliliby niezbędnego wsparcia, polegającego np. na ogrzaniu, nakarmieniu, napojeniu, wezwaniu pogotowia ratunkowego (jeśli zachodziłaby taka potrzeba), po czym zawiadomiliby Policję lub Straż Graniczną. Celem działania aktywistów był jednak tranzyt imigrantów na Zachód, o czym świadczy m.in. posługiwanie się szyfrem, przygotowywanie odpowiednich pojazdów do przewozu cudzoziemców i organizowanie ich miejsc pobytu, zmienianie telefonów i numerów, zacieranie śladów, kasowanie konwersacji, niszczenie instrukcji i przede wszystkim unikanie funkcjonariuszy Policji lub Straży Granicznej. Proceder miał jasną strukturę, hierarchię, własny slang i rozbudowaną logistykę, łącznie z punktami przechowawczymi, czujkami drogowymi, a także zapleczem prawnym i medycznym. Tego typu praktyki mogą świadczyć o działalności międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej, trudniącej się przemytem. Ordo Iuris i Marsz Niepodległości zauważają, że wytwarzanie narracji o „pomocy humanitarnej” ma na celu dezinformację opinii publicznej, wywarcie presji na sądy i organy ścigania oraz zdyskredytowanie służb państwowych (głównie Straży Granicznej), broniących polskich granic przed nielegalną imigracją.

W kontekście wojny hybrydowej

Instytut i Stowarzyszenie zaznaczają również, że sprawa ma duże znaczenie w kontekście prowadzonej przez Białoruś tzw. wojny hybrydowej z Polską. Imigracja jest wykorzystywana przez Mińsk do destabilizacji sytuacji na granicy polskiej. Polska natomiast podejmuje działania mające zapobiec masowej migracji, które są zgodne z prawem krajowym i międzynarodowym. Autorzy stanowiska wskazują, że Straż Graniczna ma obowiązek reagowania w przypadku niespełnienia przez cudzoziemca warunków legalnego przekroczenia granicy polskiej.

Tło polityczne

Jak podają media, wśród osób powiązanych z tą sprawą znajduje się m.in. Klementyna Suchanow, współzałożycielka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Według doniesień, Suchanow miała prowadzić z podejrzanymi o udział w przemytniczym procederze korespondencję na temat wsparcia przy organizacji transportu migrantów z Hajnówki do Warszawy. Dziś Klementyna Suchanow jest członkiem rządowej komisji ds. wyjaśnienia mechanizmów represji poprzedniej władzy wobec społeczeństwa obywatelskiego, a także ekspertem komisji ds. zbadania wpływów rosyjskich i białoruskich. Z ustaleń dziennikarskich wynika także, że jedną z „przechowalni” była siedziba Obywateli RP w Warszawie, co zdążył już potwierdzić Bartosz Kramek (również pojawiający się w sprawie) oraz czemu nie zaprzeczył Paweł Kasprzak, prezes zarządu Fundacji Obywatele RP, a także kandydat Nowej Lewicy do Sejmu w wyborach parlamentarnych w 2023 r. i „człowiek roku” Gazety Wyborczej w 2017 r.

Najbliższa rozprawa

25 czerwca 2025 r. przed Sądem Rejonowym w Bielsku Podlaskim (w budynku Sądu Rejonowego w Białymstoku) odbędzie się kolejna, czwarta i zarazem (według zapowiedzi sądu) prawdopodobnie ostatnia rozprawa, podczas której zostanie przesłuchany świadek i wygłoszone zostaną mowy końcowe.

Nie możemy być obojętni

Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” nie ustaje w walce o bezpieczne granice i suwerenną Polskę. Aby kontynuować naszą działalność – organizować Marsz, podejmować interwencje prawne i bronić polskiego interesu – potrzebujemy Twojego wsparcia.
👉 Wesprzyj naszą misję już teraz

Podobne wpisy