Skandaliczny wyrok w Zamościu! Matkę skazano za słowa „Polak w Polsce gospodarzem”
Sąd Rejonowy w Zamościu uznał 21-letnią Oliwię Olejniczak, studentkę fizjoterapii i matkę będącą w szóstym miesiącu drugiej ciąży, za winną nawoływania do nienawiści. Powodem było jej wystąpienie na legalnej manifestacji antyimigracyjnej, podczas którego użyła słów „Polak w Polsce gospodarzem” oraz „Precz z imigracją”.
Co się wydarzyło w Zamościu?
19 lipca 2025 roku na Rynku Wielkim w Zamościu odbyła się legalna manifestacja „Stop Imigracji”. Wśród przemawiających znalazła się Oliwia Olejniczak, działaczka Młodzieży Wszechpolskiej. W swoim wystąpieniu mówiła o obawach związanych ze skutkami niekontrolowanej migracji, przywołując m.in. tragiczną historię Klaudii z Torunia, która zostałą zgwałcona i bestialsko zamordowana przez obywatela Wenezueli.
Rok później, 16 lipca 2026 roku, Sąd Rejonowy w Zamościu wydał wyrok uznający Oliwię Olejniczak winną czynu z art. 256 § 1 Kodeksu karnego, czyli nawoływania do nienawiści na tle rasowym, narodowościowym lub wyznaniowym. Sąd wymierzył jej karę grzywny w wysokości 3000 złotych, ooraz obciążył ją kosztami postępowania. Ponadto nakazał podanie wyroku do publicznej wiadomości poprzez wywieszenie go na tablicach informacyjnych sądu i Urzędu Miasta Zamość na okres sześciu miesięcy.
Za jakie słowa zapadł wyrok?
Z ustnego uzasadnienia wyroku wynika, że sąd za nawoływanie do nienawiści uznał między innymi:
- zachęcanie zgromadzonych do skandowania hasła „Polak w Polsce gospodarzem”,
- okrzyk „Precz z imigracją”,
- oraz słowa „to mogliście być wy, to mogłyście być wy, to możecie być wy”, którymi Oliwia odnosiła się do sprawy zamordowanej Klaudii z Torunia.
Sąd ocenił, że całość wystąpienia, jego forma, ton i ekspresja, miały na celu wzbudzenie silnej niechęci i wrogości wobec imigrantów.
„Chciałam tylko, żeby Polska pozostała bezpieczna”
Sama zainteresowana inaczej opisuje intencje swojego wystąpienia. Podkreślała, że nie kierowała się nienawiścią, lecz zwykłym lękiem matki o bezpieczeństwo swojego dziecka. Prokuratura zażądała dla niej aż 10 miesięcy ograniczenia wolności! Zamiast wysłuchać głosu młodej matki, która martwi się o przyszłość swoich dzieci w obliczu narastających zagrożeń związanych z niekontrolowaną imigracją, wymiar sprawiedliwości postanowił zrobić z niej przykład i skazać za zwykłe, patriotyczne zdanie: „Polak w Polsce gospodarzem”.
Oliwia w sądzie jasno podkreślała:
„Jestem po prostu matką, która chce, żeby jej dziecko mogło bezpiecznie chodzić po ulicach polskiego miasta. Chciałam tylko, żeby Polska pozostała bezpieczna.”
Ordo Iuris zapowiada apelację
Oliwię Olejniczak reprezentuje w procesie mecenas Magdalena Majkowska z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, który objął sprawę bezpłatną pomocą prawną. Wyrok jest nieprawomocny i obrona złożyła już od niego apelację.
Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla każdego z nas?
To nie jest wyłącznie sprawa jednej, 21-letniej kobiety. To pytanie o granice wolności słowa. Czy w Polsce obywatel może jeszcze publicznie wyrazić troskę o bezpieczeństwo własne i swoich bliskich w kontekście polityki migracyjnej, czy każde takie stanowisko będzie odtąd traktowane jak przestępstwo.
Nadchodząca rozprawa apelacyjna odpowie na pytanie, czy krytyka masowej imigracji może być w Polsce prowadzona otwarcie, czy też czeka nas droga znana już z Europy Zachodniej, gdzie za podobne wypowiedzi zapadają wyroki skazujące.

Stańmy murem za Oliwią
Marsz Niepodległości wyraża pełną solidarność z Oliwią Olejniczak i apeluje do wszystkich o nagłaśnianie tej sprawy. Wzywamy do śledzenia przebiegu postępowania apelacyjnego i publicznego wspierania walki o prawo do swobodnego wypowiadania się w sprawach bezpieczeństwa i polityki migracyjnej. #muremzaoliwiaoliwia
Walczymy o wolność słowa
Jeśli uważasz, że nasza praca ma sens, to dołóż swoją cegiełkę. Nawet niewielka wpłata pomaga nam działać skuteczniej, docierać szerzej i organizować kolejne przedsięwzięcia. Wesprzyj naszą działalność i bądź częścią tej misji.
Wspólnie możemy więcej.
