X Marsz Niepodległości za nami. Działajmy każdego dnia

Dziesiąta edycja Marszu Niepodległości już za nami. 150 tysięcy polskich patriotów, narodowców, katolików i najprawdziwszych obrońców niepodległości oraz suwerenności przeszło ulicami stolicy. Było wielu gości zagranicznych, tak z ruchów narodowych w Europie, jak i grup i pojedynczych osób wspierających nasze patriotyczne wydarzenie. Wielkie gratulacje ze strony organizatorów płyną w stronę Straży Marszu Niepodległości oraz kilkuset wolontariuszy Rot Marszu Niepodległości.

Po wspólnej modlitwie, patriotycznych występach, przemówieniach, Marsz Niepodległości wyruszył z ronda Romana Dmowskiego na błonia Stadionu Narodowego. Był to podniosły, uroczysty i bardzo spokojny marsz, pomimo kilku prób prowokacji ze strony posłów lewicy, skrajnych lewaków i tzw. “obrońców konstytucji”. Na koniec wysłuchaliśmy między innymi Roty, kilku słów od organizatorów oraz od narodowego kombatanta Leszka Zabłockiego, Modlitwy NSZ, a także wysłuchaliśmy patriotycznego koncertu.

Widoczne były kolumny utworzone przez działaczy Ruchu Narodowego czy Młodzieży Wszechpolskiej, które to także oddelegowały wielu swoich członków do służby w Straży Marszu Niepodległości. Widać było przedstawicieli fundacji pro-life, różnego rodzaju patriotycznych i narodowych organizacji lokalnych, a przede wszystkim dziesiątki tysięcy zwykłych, wspaniałych polskich patriotów. To wielki sukces nas wszystkich! Od jutra czeka nas ciężka praca przed jedenastą edycją marszu.

Czy służby starają się zastraszyć prezesa Marszu Niepodległości?

Dzisiaj odbyła się konferencja prasowa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, której tematem była kwestia nacisków służb na organizatorów Marszu Niepodległości. Damian Kita odniósł się do wypowiedzi liberalnych chrześcijan w kontekście hasła i grafik promocyjnych najbliższego Marszu niepodległości.

Nagranie wideo z konferencji prasowej Stowarzyszenia Marsz Niepodległości

Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości poinformował prasę o wezwaniu na przesłuchanie w sprawie wykroczenia jakie rzekomo zostało popełnione przez  Roberta Bąkiewicza na zeszłorocznym Marszu Niepodległości.

Odbieramy działania policji jako próbę zastraszania służb wobec organizatorów Marszu Niepodległości.

Po pierwsze dzieje się to rok po ubiegłym Marszu Niepodległości, który w ocenie Ministra Spraw Wewnętrznych przebiegał w doskonałej atmosferze, ze strony służb administracji państwowej były same pozytywne oceny. Ponadto Instytut Ordo Iuris przygotował bardzo pozytywną opinię prawną nt. zgromadzenia.

Tryb przesłuchania wzbudza we mnie podejrzenia próby zastraszenia mojej rodziny, żony i małych dzieci, ponieważ nie każdego dnia pod mój dom podjeżdża radiowóz policji. Ponadto nasze wzburzenie wywołuje fakt, ze w kontekście przytoczonych opinii po roku od zeszłego marszu dochodzi do próby przedstawienia mi zarzutów.

W mojej ocenie w celu zastraszenia i podważenia wiarygodności organizatorów Marszów Niepodległości.

Proszę jednocześnie Ministra Spraw Wewnętrznych i Ministra Sprawiedliwości o odpowiedź i reakcję: czy ze względu na przytaczane wykroczenia został przesłuchany Prezydent jako organizator równoległego wydarzenia i czy osoby, które miały dokonać wykroczeń, a do których ja miałem ich podżegać nie należały do uroczystości prezydenckich?


Robert Bąkiewicz
Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości

W dalszej części konferencji prasowej do sprawy kontrowersji w sprawie hasła i promocji Marszu Niepodległości 2019 odniósł się Damian Kita – rzecznik prasowy organizacji.

Po publikacji jednej z naszych grafik promocyjnych, przedstawiającej różaniec w zaciśniętej pieści, pojawiły się komentarze publicystów demonstrujących katolicyzm raczej w wygodnych sytuacjach, z wielkim zdziwieniem jak to pełen nienawiści gest pieści można zestawić z różańcem: grafika z Gościa Niedzielnego z 2014 roku.

Damian Kita

Również Pan Szymon Hołownia publicznie nie mógł dojść jak technicznie modlić się na różańcu w zaciśniętej pieści: zdjęcie Jana Paweł II z takim gestem.

Damian Kita
Jan Paweł II modli się na różańc

Krótko kwitując, my jako organizatorzy MN odwołujemy się do 2000 lat katolicyzmu jako całości, niestety niektórzy myślą, że katolicyzm to mieszanka prądów humanistycznych z XX i XXI wieku i takie wrzutki działają jak odrywanie plastra z niegojącej się rany.

Damian Kita