List otwarty prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości

Poniżej przedstawiamy treść listu otwartego Roberta Bąkiewicza w sprawie publicznego, zmasowanego a nade wszystko bluźnierczego ataku na chrześcijańskie wartości oraz katolickie formy pobożności w tym między innymi na Różaniec Najświętszej Maryi Panny.

Prosimy o przekazywanie listu Duchownym, Katolikom i wszystkim Ludziom Dobrej Woli!

Pod zeskanowanym listem znajduje się wersja elektroniczna listu.

List otwarty Roberta Bąkiewicza str. 1z2
List otwarty Roberta Bąkiewicza str. 2z2

„Znacie wszyscy nieszczęścia,które opłakujemy: zaczepianie i zwalczanie najświętszych prawd wiary, których Kościół strzeże i wiernym podaje; wyśmiewanie nieskazitelności chrześcijańskich cnót, o które się troszczy; zorganizowaną potwarz i rozdmuchiwaną niechęć przeciw świętemu stanowi biskupów, a najbardziej przeciw papieżowi; napady skierowane przeciwko samemu Chrystusowi – Bogu ze strony najbezwstydniejszego zuchwalstwa i zbrodniczej niegodziwości, usiłujących jakoby z gruntu zburzyć i zgładzić Boskie Jego dzieło Odkupienia, którego nigdy żadna siła nie obali i nie zgładzi.” – tak opisywał papież Leon XIII w swej encyklice o Matce Boskiej Różańcowej „Octobri mensae” sytuację, jaka miała miejsce pod koniec XIX wieku.

Nic się nie zmieniło, nadal trwa zażarta walka z wiarą i naszymi świętościami. Dzieje się tak poprzez profanację krzyża świętego, bluźniercze przedstawienia Matki Bożej, propagowanie nienaturalnego modelu rodziny, domaganie się praw do życia w grzechach przeciw naturze oraz prawa do zabijania nienarodzonych dzieci wreszcie nasilają się ataki na biskupów nazywających te ideologie po imieniu, określając je zarazą.

„Gdy czasy nieszczęśliwe dla Kościoła i państwa wymagały koniecznie jak najprędszej pomocy Bożej, sądziliśmy– pisze znowu papież Leon XIII w innej swej encyklice mówiącej o Różańcu Świętym, „Iucunda Semper”, że trzeba o nią błagać głównie przez wstawiennictwo Jego Matki i przede wszystkim użyć w tym celu tego sposobu modlitwy, którego zbawiennej potęgi lud chrześcijański wielekroć doznawał”.

My – środowisko organizatorów Marszu Niepodległości – powołaliśmy do życia największą w Europie manifestację patriotyczną (w ubiegłym – 2018 roku – uczestniczyło w niej ponad pół miliona osób!). Za każdym razem manifestacja ta odnosiła się do korzeni i wartości katolickich. Obecnie stoimy w obliczu zmasowanego ataku na wszystko co święte dla katolików i  patriotów. Zgodnie z nauczaniem papieży, świętych oraz za przykładem naszych przodków, postanowiliśmy w tegorocznym Marszu pójść pod symbolicznym znakiem – uniesionego w górę różańca i pod hasłem:

„MIEJ W OPIECE NARÓD CAŁY”

Niesieni tą tradycyjną, katolicką pieśnią maryjną, z której pochodzi wybrany przez nasz cytat, a nade wszystko poszukując skutecznej formy odpowiedzi na zmasowany atak przeciwnika naszego zbawienia,„szczególnego oparcia upatrujemy w mocy Różańca dla rozszerzenia Królestwa Chrystusa.”

Jesteśmy synami „duchowego dziedzictwa, któremu na imię Polska”, ale przede wszystkim – synami Świętego Kościoła Katolickiego i wiernymi poddanymi prawowiernej hierarchii Kościoła w Polsce. Stąd po wielu wcześniejszych, boleśnie nieudanych próbach uzyskania dla naszych działań błogosławieństwa, albo choćby tylko zgody na odprawienie Ofiary Mszy Świętej, zwracamy się w tej publicznej formie do każdego Adresata z osobna, aby zechciał w ramach swojej godności, stanu i możliwości rozeznać w sumieniu, czy godzi się nie odpowiedzieć na takie świadectwo prawowiernej i na wskroś katolickiej wiary?

Zwracamy się do wszystkich słowami świętego Maksymiliana Marii Kolbe, który tak apelował do Polaków w jednym z artykułów „Rycerza Niepokalanej”:

„Wobec tak potężnych ataków nieprzyjaciół Bożego Kościoła czy wolno nam stać bezczynnie? Czy wolno tylko biadać i łzy ronić? – Nie! Pamiętajmy, że na sądzie Bożym zdamy nie tylko ścisły rachunek z czynności wypełnionych, ale także Pan Bóg policzy wszystkie dobre uczynki, które mogliśmy zdziałać a zaniedbaliśmy. Na każdym z nas ciąży święty obowiązek, by stanął na szańcu i piersią własną odparł zapędy wroga. Nieraz usłyszeć można zdanie: cóż ja mogę? – Taka silna organizacja. – Mają grube kapitały itp. Zapomniał zapewne, co mówił św. Paweł: „Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia”.

Prosimy o dostrzeżenie działania Bożej łaski!

Skoro młodzi mężczyźni, często z trudną przeszłością, biorą do ręki Różaniec Święty, wołając do Maryi: „Weź w opiekę naród cały”, czy nie jest to wyraz działania łaski świętej?

Was, Czcigodni Adresaci, ustanowił Wszechmogący Bóg pasterzami naszych dusz, ale ten sam Bóg upomniał się w naszych sumieniach o publiczne świadectwo obrony naszej wiary, a zwłaszcza godności naszej Matki i Królowej. Dlatego wzywamy wielebnych Pasterzy i wszystkich Adresatów niniejszego listu do tego, do czego sam Bóg nas wszystkich Polaków i katolików wzywa, do jasnego i publicznego świadectwa naszej wiary i tożsamości katolickiej.

W pokorze i miłości prosimy Przewielebnych Pasterzy o
błogosławieństwo Boże;
Wielebnych Kapłanów i Duchownych o modlitwę;
Braci i Siostry w jednej wierze o świadectwo  jedności w wierze;
Ludzi Dobrej Woli o świadectwo jedności w prawdzie,
miłości i sprawiedliwości.


Robert Bąkiewicz
Prezes Zarządu