Czy służby starają się zastraszyć prezesa Marszu Niepodległości?

Dzisiaj odbyła się konferencja prasowa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, której tematem była kwestia nacisków służb na organizatorów Marszu Niepodległości. Damian Kita odniósł się do wypowiedzi liberalnych chrześcijan w kontekście hasła i grafik promocyjnych najbliższego Marszu niepodległości.

Nagranie wideo z konferencji prasowej Stowarzyszenia Marsz Niepodległości

Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości poinformował prasę o wezwaniu na przesłuchanie w sprawie wykroczenia jakie rzekomo zostało popełnione przez  Roberta Bąkiewicza na zeszłorocznym Marszu Niepodległości.

Odbieramy działania policji jako próbę zastraszania służb wobec organizatorów Marszu Niepodległości.

Po pierwsze dzieje się to rok po ubiegłym Marszu Niepodległości, który w ocenie Ministra Spraw Wewnętrznych przebiegał w doskonałej atmosferze, ze strony służb administracji państwowej były same pozytywne oceny. Ponadto Instytut Ordo Iuris przygotował bardzo pozytywną opinię prawną nt. zgromadzenia.

Tryb przesłuchania wzbudza we mnie podejrzenia próby zastraszenia mojej rodziny, żony i małych dzieci, ponieważ nie każdego dnia pod mój dom podjeżdża radiowóz policji. Ponadto nasze wzburzenie wywołuje fakt, ze w kontekście przytoczonych opinii po roku od zeszłego marszu dochodzi do próby przedstawienia mi zarzutów.

W mojej ocenie w celu zastraszenia i podważenia wiarygodności organizatorów Marszów Niepodległości.

Proszę jednocześnie Ministra Spraw Wewnętrznych i Ministra Sprawiedliwości o odpowiedź i reakcję: czy ze względu na przytaczane wykroczenia został przesłuchany Prezydent jako organizator równoległego wydarzenia i czy osoby, które miały dokonać wykroczeń, a do których ja miałem ich podżegać nie należały do uroczystości prezydenckich?


Robert Bąkiewicz
Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości

W dalszej części konferencji prasowej do sprawy kontrowersji w sprawie hasła i promocji Marszu Niepodległości 2019 odniósł się Damian Kita – rzecznik prasowy organizacji.

Po publikacji jednej z naszych grafik promocyjnych, przedstawiającej różaniec w zaciśniętej pieści, pojawiły się komentarze publicystów demonstrujących katolicyzm raczej w wygodnych sytuacjach, z wielkim zdziwieniem jak to pełen nienawiści gest pieści można zestawić z różańcem: grafika z Gościa Niedzielnego z 2014 roku.

Damian Kita

Również Pan Szymon Hołownia publicznie nie mógł dojść jak technicznie modlić się na różańcu w zaciśniętej pieści: zdjęcie Jana Paweł II z takim gestem.

Damian Kita
Jan Paweł II modli się na różańc

Krótko kwitując, my jako organizatorzy MN odwołujemy się do 2000 lat katolicyzmu jako całości, niestety niektórzy myślą, że katolicyzm to mieszanka prądów humanistycznych z XX i XXI wieku i takie wrzutki działają jak odrywanie plastra z niegojącej się rany.

Damian Kita